Wielkie dzięki i do zobaczenia w Brzeżanach. Obecnie miasto na terytorium Ukrainy. Szybko zostało sierocone przez ojca, a potem matkę. Uczył się w Tarnopolu, a następnie trafił do stać umiejącego w Stokerał pod Wiedniemciel w szkołach w pobliżu Brzeżan, czyli w obecnej Ukrainie Zachodniej. Od 1909 roku był nauczycielem w Zazulińcach koło Zaleszczyk, gdzie zainteresował się geografią i geologią. Podczas I wojny światowej ponownie służył w armii austro-węgierskiej. Po wojnie trafił do Zamościa jako inspektor szkolny. W niepodległej Polsce rozpoczął studia geograficzne na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, następnie kontynuował je we Lwowie. Gdy je ukończył miał już 44 lata. Wraz z żoną Marią z Janowiczów i dwiema córkami, Bogusławą i Józefą, osiedlił się w Płocku, gdzie podjął pracę nauczyciela w seminarium nauczycielskim. Związał się także z działającym tutaj Towarzystwem Naukowym Płockim. Powiatowe miasto było wiodącym ośrodkiem życia naukowego i kulturalnego Mazowsza. W miejscowej katedrze pochowani są średniowieczni władcy Polski. Siedzibę ma tutaj Towarzystwo Naukowe Płockie, które przed wojną utworzyło w mieście muzeum regionalne. Kazimierz Gelinek w Płocku włączył się aktywnie w życie naukowe Towarzystwa i został kustoszem działu przyrodniczo-ludoznawczego w Płockim Muzeum. W jego budynku zamieszkał wraz z rodziną. Swoje badania ukierunkował na geologię i archeologię Mazowsza, choć odpowiednich studiów archeologicznych nie skończył. Zyskał jednak znakomite doświadczenie w tej dziedzinie nauki. Tam Gelinek zajmował się owszem swoją główną profesją, czyli geografią, ale z czasem coraz bardziej skręcał w kierunku archeologii. Prowadził nawet kilka niedużych wykopalisk, oczywiście bardzo profesjonalnych, mimo że był amatorem. Na przełomie czerwca i lipca 1935 roku odbywał się drugi zjazd prehistoryków polskich, na zakończenie którego goście brali udział, jeżeli kto chciał, w pracach wykopaliskowych. I Gelinek uczestniczył w pracach wykopaliskowych u prof. Józefa Kostrzewskiego w Biskupinie, dzięki czemu mógł poznać rzeczywiście najnowsze metody prac archeologicznych. Po rozpoczęciu wojny nadal pracował w Płockim Muzeum. Broniąc zbiorów przed grabieżą miał obrazić niemieckich żołnierzy, za co 9 kwietnia 1940 roku w ramach akcji przeciw polskiej inteligencji został aresztowany i wywieziony najpierw do obozu w Działdowie, potem do KL Dachau, a w końcu 26 maja 1940 roku trafił do KL Gusen. W tym czasie zresztą aresztowano w Płocku wielu przedstawicieli polskiej inteligencji, księży, lekarzy, prawników, adwokatów. W obozie w Gusen 52-letni Kazimierz Gelinek początkowo pracował w kamieniołomach. W listopadzie 1940 roku trafił do komanda Szpilberg, który na zamku o tej samej nazwie, na zlecenie komendanta obozów Gusen Karla Chmielewskiego, rozpoczęło wykopaliska archeologiczne. Gelinek był jedynym, który miał doświadczenie archeologiczne, został więc kierownikiem pracy. Obóz położony w Górnej Austrii nad Dunajem jest do dzisiaj terenem niesłychanie bogatym pod względem archeologicznym. Są tam stanowiska z wszystkich możliwych epok. Für uns ist Professor Gelinek der echte Meister, weil er der Anwalt von Gusen war, der wirklich von den 1930er Jahren eine profunde Wissen und Erfahrung in der Archäologie hatte. Anfang 1941 wurde auch hier im Hof, im Burghof, eine Baracke aufgebaut, die anschließend als Museum fungierte. Und diese Einrichtungen von dem Museum hat wiederum Gelinek selbst angefertigt, wobei er den Namen bekommen hat, der Heilige Josef, bo był takim dobrym mężem. Do tej swojej ekipy dopraszał, dobierał ludzi w fatalnym stanie zdrowia, co było dla nich ratunkiem, ponieważ normalna praca w Gusen polegała na niesłychanie ciężkim eksploatowaniu kamieniołomów. I średni okres przeżywania więźnia w muzeum wynosił 3 miesiące. Po zlikwidowaniu komanda Spielberg w 1941 roku utworzono niewielkie komando muzeum. Składało się najpierw z dwóch, a potem z siedmiu więźniów. Przewodził mu Kazimierz Gel, nazywany starym profesorem. Prace archeologiczne prowadzono w tym czasie na Kogelbergu, gdzie budowano linię kolejową. To tutaj odkrywano zabytki z okresu Neolitu. Przedmiotem badań na Kogelbergu były zarówno ślady osadnictwa neolitycznego, jak również duże cmentarzysko kultury pól popielnicowych z epoki brązu. Groby szkieletowe, jakie tam odkryto, były bardzo bogato wyposażone w ozdoby, przedmioty uzbrojenia, liczne naczynia gliniane. Wprowadzono i wystawiano w baraku w obozie w Gusen. Muzeum zwiedzał podczas swojej wizyty w obozie Mauthausen-Gusen Reichsführer SS Heinrich Himmler. Wyniki badania archeologicznych, które opracowano w księdza Osgra Bungen in der Ungebung des KLM Gusen-Oberdonau 1940-1942, m.in. z rysunkami profili geologicznych Gelinka, trafiły jako prezent świąteczny również do Himmlera. geologiczny Gelinka trafiły jako prezent świąteczny również do Himmlera. Dziś wyniki tych prac znajdują się w archiwum w Mauerbach, a zabytki w Muzeum Historii Naturalnej w Wiedniu. i jak on się przeżył i jak był bardzo wdzięczny za nią. W naszej dokumentacji mamy raport 13.10.1942, gdzie możemy zobaczyć dzienny raport od 6., 7., 8., 9. i 10.10. i gdzie nazwy więźniaka Gelineka. Początkowo nie został tam dobrze przyjęty. Nie było dla niego pracy ani mieszkania. Przez trzy miesiące błąkał się po ulicach, sypiał u różnych znajomych. Jego żona zmarła zaraz po jego aresztowaniu w 1940 roku. Córka zaś, tuż po wojnie, w końcu otrzymał skromne, jednopokojowe mieszkanie, a później miejsce na pracownię i mieszkanie przy ulicy Tumskiej 10. Znowu wykonywał zawód nauczyciela. Napisał swoje wspomnienie o pracach archeologicznych w Guzel. Niestety nigdy nie zostało opublikowane. Zmarł w 1969 roku. Został pochowany na cmentarzu w Płocku. you